Rockstar i masz moc :)

Witajcie:)
Dzisiaj recenzja otrzymanych powerdrinków, które otrzymałam jakiś czas temu od Rockstar Energy Drink:)

Jak widzicie sporo tego, a że często nie piję tego typu produktów dlatego tak dość późno ta recenzja:)




Jak już wspomniałam rzadko piję tego typu napoje, odstrasza(ł) mnie przede wszystkim ich specyficzny zapach i tu moje jakże miłe zaskoczenie:) w tych napojach nie ma tego okropnego zapachu:) bardzo mnie to mile zaskoczyło a nawet ucieszyło- nie dałabym rady ich przetestować wszystkich gdyby był ten paskudny zapach (osoby, które piją power drinki powinny wiedzieć co mam na myśli).
Jak widzicie na zdjęciu dostałam:

  • 3x puszki czarne (original) - 
  • 3x pomarańczowe (xdurance) - lekko gazowany o smaku tropikalnej pomarańczy
  • 3x niebieskie (xdurance) - lekko gazowany o smaku borówki amerykańskiej, granatu i jagody akai oraz z dodatkiem elektrolitów
  • 3x naklejki


Bardzo posmakowały mi te napoje, najbardziej przypadł mi do gustu niebieski (czerwony) , owocowy, zresztą wszystkie są owocowe ale ten mi najbardziej smakował. Puszka o poj. 250ml - w sam raz na całodzienną porcję energii:)

Polecam dla wszystkich, którzy potrzebują dodatkowej energii:)


14 komentarzy:

  1. To nie dla mnie nie piję czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też rzadko piję takie napoje, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Napoje energetyczne nie sę moimi ulubieńcami, ale te wydają się się okejj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię pić energetyków, ale te bym chętnie spróbował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami lubię sobie wypić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię power drinki, jednak nie piję ich często, ale chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie piję takich energetyków, ale przyznam, że apetycznie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie pijam takich dopalaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za takimi napojami i raczej omijam szerokim łukiem. Co innego mój chłopak- niestety jemu one smakują :P
    Ja wolę z rana walnąć sobie szklaneczkę wody z cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie piję energetyków, raz wypiłam na drugiej zmianie litrowego z biedry - nie przespana cała noc + rano serce mi chciało wyskoczyć :D

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję- to motywuje mnie do dalszej pracy:)

Komentarze z linkami do blogów nie będą publikowane!!!

Jeśli zaobserwujesz- napisz a na pewno zrobię to samo:)