Współpraca ze Złota Kleopatra

Witajcie.
Dzisiaj pokażę Wam bardzo ciekawe produkty, które otrzymałam dzięki uprzejmości http://www.zlota-kleopatra.pl/

Zawartość bardzo mnie zaskoczyła, zwłaszcza pewien produkt, o którym wcześniej nie słyszałam... ale po kolei (a chciałam też wspomnieć, że przesyłka leżała kilka dni na poczcie i trochę się jednego produktu wylało...).
Oto zawartość przesyłki (przepraszam za jakość zdjęć):


sól z Morza Matrwego


mydełko


I teraz uwaga.... olej z węża, dokładnie to olej z Kobry do włosów:) Słyszałyście o tym produkcie? Ja przyznaję bez bicia, że pierwszy raz o nim słyszę i jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi:)




Znacie te produkty?? :)

30 komentarzy:

  1. Olej z węża?? Pierwszy raz słyszę. Mam tylko nadzieję, że żaden wąż nie został jakoś bestialsko zamordowany dla produkcji kosmetyku, bo to wciąż żywa istota...

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję nowej współpracy :) i życzę udanych testów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. olej do włosów, składa się z tłuszczów kobry oraz innych naturalnych olejów..

      Usuń
  4. Gratuluje współpracy. Produkty bardzo ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam żadnego z tych produktów a jak przeczytałam o oleju z węża to moje oczy zrobiły się chyba 10 razy większe ze zdziwienia :P Gratuluje współpracy i jestem ciekawa jakie efekty będą po oleju ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam w szoku po otworzeniu przesyłki, bo wcześniej o takim oleju nie słyszałam:)

      Usuń
  6. Pierwsze słyszę o oleju z węża...

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. To prawda:) nigdzie wcześniej (np na żadnym blogu) tego nie widziałam

      Usuń
  8. Widzę reakcja wszystkich jest taka sama :D Więc już nie będę po raz kolejny pisać: "Olej z węża?!" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że jak zwykle tylko ja nie słyszałam o takim produkcie ale widzę nie jestem sama:D

      Usuń
  9. ciekawe , mam nadzieję że produkty fajnie się sprawdzą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana olej z węża, to brzmi dziwnie ;) Trochę bym się bała to nałożyć na włosy, daj znać co to za wynalazek i czy się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow. Gratulacje.. :P To będzie niebezpieczny test :D Powodzenia! :D

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz dziękuję- to motywuje mnie do dalszej pracy:)

Komentarze z linkami do blogów nie będą publikowane!!!

Jeśli zaobserwujesz- napisz a na pewno zrobię to samo:)